niedziela, 31 stycznia 2016
Kosz wiklinowy.
Typowy kot dachowiec który chodzi własnymi ścieżkami i nietypowy bo bez ogona.Wrócił kiedyś mocno pogryziony ,ledwo żywy i bez ogona .Leczyłam go ponad miesiąc.Może nie nie jest piękny,ale to prawdziwy wierny przyjaciel. Feliks w swoim koszu ,który sama wyplotłam.
sobota, 23 stycznia 2016
Radosna twórczość.
Koszyk z ratanu i jego historia. Wycięłam dno ze sklejki,zaplotłam osnowy i zaczęłam wyplatać.Dla polepszenia nastroju włączyłam spokojną muzykę,i wyplatam.W moim projekcie który miałam w głowie,miał to być niziutki koszyczek na szklaneczki. A że muzyka była przyjemna,to troszkę mnie poniosło ,i zrobiłam ażury.Wyplatanie sprawiło mi wiele radości.Ot radość tworzenia.
Subskrybuj:
Posty (Atom)
